10 lut Jest zimno na dworze i znowu męczy mnie mój rumień
Dlaczego najwięcej zabiegów laserem naczyniowym wykonuję w okresie zimowym?
W okresie grudzień–luty mamy do czynienia ze spadkiem temperatury poniżej zera, a tej zimy zmagamy się z rekordowymi mrozami (przekraczającymi minus 20 st. Celciusza). W takiej aurze nasila się zaczerwienienie skóry, często potęgowane długim przebywaniem na wietrze i mrozie. Czasami wystarczy przebywać na dworze tylko chwilę (odśnieżanie samochodu, spacer z psem itp), by przez godzinę lub więcej nasze policzki były czerwone.
Niestety, kosmetyki na cerę naczyniową w takich warunkach sobie nie radzą , dlatego wielu pacjentów szuka pomocy lekarskiej i terapii laserem naczyniowym.
Co to jest laser naczyniowy?
To nieablacyjny laser mający powinowactwo do hemoglobiny. W praktyce oznacza to, że laser „nie widzi skóry” tylko „widzi naczynia”. Laser przenika przez skórę bez jej uszkodzenia i deponuje energię dopiero w naczyniu. Laser naczyniowy zazwyczaj posiada głowicę punktową ale są również urządzenia wyposażone w skaner do skanowania większych powierzchni.
Pacjenci z rumieniem powinni szukać lasera ze skanerem lub inną głowicą przeznaczoną do leczenia dużych powierzchni. Przykładem takiego urządzenia jest żółty laser Quadrostar Pro Yellow.
Co należy wiedzieć o rumieniu i naczynkach (teleangiektazjach)?
Jest to choroba przewlekła, postępująca. Zazwyczaj rozwija się powoli, zaczynając się zwykle od nosa i policzków. Pacjenci zgłaszają się najczęściej ze zmianami obecnymi od kilku czy nawet kilkunastu lat! U osób nadużywających kąpieli słonecznych rumień i naczynka mogą występować również na czyi czy dekolcie.
Ile zabiegów należy wykonać?
Z racji, że choroba jest przewlekła i postępująca, trudno mówić o całkowitym wyleczeniu.
Pacjenci najczęściej wykonują serię 3-5 zabiegów a następnie przechodzą na leczenie podtrzymujące (1-3 zabiegi w kolejnych latach). Efekty widać już po pierwszym zabiegu.
