Zabieg full face kwasem hialuronowym – czy ten zabieg jeszcze się wykonuje?

Zabieg full face kwasem hialuronowym – czy jeszcze te zabiegi się wykonuje?

W dzisiejszym wpisie chcę odpowiedzieć na kontrowersyjne nieco pytanie czy w czasach odwrotu od kwasu hialuronowego nadal wykonuje się zabiegi z usieciowanym kwasem hialuronowym.  Czy w dobie hejtu jaki spotyka kwas hialuronowy w mediach społecznościowych nadal wykonywane są zabiegi typu full face?

Co myślicie? Jaka będzie odpowiedź?

1/ Usieciowany kwas hialuronowy bo o nim mówimy, w odróżnieniu do nieusieciowanego kwasu hialuronowego, jest szeroko stosowany od ponad 30 lat w leczeniu utraty objętości tkanek a najczęściej stosowany jest właśnie w okolicy twarzy. Pierwsze preparaty kwasu hialuronowego nie dawały możliwości indywidualizacji terapii gdyż zawierały ten sam rodzaj kwasu o tych samych właściwościach reologicznych.

Przez lata kwas hialuronowy był niekwestionowanym królem medycyny estetycznej. Obiecywał a w zasadzie ci co go używali natychmiastowe odmłodzenie, wygładzenie zmarszczek i przywrócenie młodzieńczego blasku. Jednak w ostatnich latach w świecie medycyny estetycznej ale i w szerokopojętym świecie Beauty zaczęły krążyć głosy o „zmierzchu ery kwasu hialuronowego”. Internet zalały zdjęcia celebrytek z tzw. pillow face, a pacjentki zaczęły masowo pytać o biostymulatory tkankowe. W firmach farmaceutycznych posiadających portfolio oparte niemal na kwasie hialuronowym doszło do załamania sprzedaży a wystraszone pacjentki masowo miały fobię migracji kwasu.

2/ Zatem rodzi się oczywiste pytanie. Czy w dobie mody na absolutny naturalizm zabieg Full Face kwasem hialuronowym ma jeszcze sens? Czy znajdzie się na to pacjent? Czy lekarze wciąż go wykonują?

Odpowiedź brzmi: tak, ale zupełnie inaczej niż kiedyś.

Czym jest współczesny Full Face? Jeszcze kilka lat temu zabieg Full Face polegał na wstrzykiwaniu ogromnych ilości preparatu (nawet powyżej 6–10 ml podczas jednej wizyty) w niemal każdą partię twarzy. Jaki był efekt? Wszystkie zmarszczki znikały, ale wraz z nimi – naturalna mimika i unikalne rysy pacjenta.

Dziś medycyna estetyczna przeszła rewolucję w stronę smart-agingu. Dzisiejszy zabieg Full Face kwasem hialuronowym to nie dodawanie sztucznej objętości, ale bardziej płynny lifting połączony z myomodulacją. Lekarz podaje minimalne ilości gęstego kwasu (często zaledwie 3–4 ml na całą twarz) w ściśle określone punkty podporowe. Działa to jak niewidzialne rusztowanie.

3/ Dlaczego kwas hialuronowy NIE zniknie z gabinetów a na pewno nie zniknie z mojego? Mimo ogromnej popularności stymulatorów tkankowych co również obserwuję w swoim gabinecie, kwas hialuronowy ma dwie unikalne zalety, których nie da się zastąpić niczym innym:

  • Efekt jest natychmiastowy  – na działanie stymulatorów (które zmuszają skórę do produkcji własnego kolagenu) trzeba czekać od kilku tygodni do kilku miesięcy. Kwas hialuronowy daje efekt „na teraz”. Jeśli masz głębokie ubytki w skroniach, zapadniętą dolinę łez czy cofniętą brodę – kwas naprawi to w kilkanaście minut.
  • Pełna odwracalność kwasu  – kwas hialuronowy to jedyny wypełniacz, który można w każdej chwili bezpiecznie rozpuścić za pomocą enzymu o nazwie hialuronidaza. Lekarz może cofnąć zabieg w mgnieniu oka. Przy stymulatorach tkankowych nie ma takiej możliwości.

4/ Nowe technologie i zabiegi hybrydowe, uzyskiwanie synergii. Współczesna medycyna estetyczna opiera się na faktach. Badania za pomocą rezonansu magnetycznego (MRI) wykazały, że kwas hialuronowy potrafi utrzymywać się w tkankach o wiele dłużej niż mityczne „12 miesięcy” – czasem nawet przez kilka lat. Dlatego zabiegi powinny być przemyślane i dobrze zaplanowane. Nie tylko jest ważna ilość zabiegów ale i kolejność ich wykonania. Z pomocą przychodzą również terapie łączone kiedy możemy połączyć usieciowaną karboksymetylocelulozę z kwasem hialuronowym lub ze stymulatorem. Najlepsze gabinety nie każą dziś pacjentom wybierać między kwasem hialuronowym a stymulatorami. Najmodniejsze i najbardziej naturalne efekty daje terapia łączona.

Dla kogo Full Face kwasem hialuronowym to wciąż strzał w dziesiątkę?

Zabieg ten jest idealnym rozwiązaniem, jeśli zauważasz u siebie:

  • Efekt zmęczonej twarzy
  • Utracony owal
  • Ubytki objętości, np. policzki
  • Asymetria twarzy.

 

Podsumowując, zabiegi Full Face kwasem hialuronowym mają się świetnie i nigdzie nie odchodzą. W swoim przypadku mogę powiedzieć, że nie zauważyłem był zużywał mniej kwasu hialuronowego bo od lat łączę kwas hialuronowy z urządzeniami HI-TECH i stymulatorami.

Tekst powstał z niewielka pomocą AI 🙂



Dr Krzysztof Jacek Kaczyński

Lekarz posiadający certyfikat umiejętności zawodowej medycyna estetyczno-naprawcza (kod 028). Autor ponad 20 publikacji, doniesień naukowych i badań z zakresu medycyny estetycznej. Członek Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Lekarskiego.